Chemia w hazardzie?
Chemiczne aspekty hazardu wydawać się mogą absurdalnym stwierdzeniem, a jednak istnieją naprawdę. Sfera ta dotyczy oczywiście ludzkiego organizmu – gracza, hazardzisty – który podczas gry wydziela specjalne hormony odpowiedzialne za na przykład stan szczęścia czy zwyczajną adrenalinę.
Powoduje to wzmożone działanie całego organizmu i nastawieniu go na tryb obronny lub agresywny. Można więc spokojnie wysunąć tezę, iż pewna część hazardowego interesu zależy tylko i wyłącznie od chemicznego działania ludzkich narządów wewnętrznych, głównie zaś hormonów. Istnieją również teorie, że niektóre stany hazardowego uzależnienia zbliżone są do tych związanych z uzależnieniem od… kokainy. Dowodzi to faktu, jak niebezpieczna może być tego typu rozrywka bez odpowiedniego nadzoru psychicznego.